Praca z klientem jest trudna. Dochodzi do sytuacji stresowych. Jednak to nie jedyny problem. Często masz kontakt z ludźmi przeziębionymi, którzy mogą Cię potencjalnie zarazić. Pojawia się problem, czy opłaca się iść do pracy?

Chorobowe

Jeszcze dekadę temu chory pracownik mógł usłyszeć od pracodawcy, że jak chce chorować to może nie wracać. Teraz sytuacja jest inna. Rynek pracy należy do pracownika. Ma on obowiązki, ale również prawa. Pracodawca przestrzega więc warunków zatrudnienia.

Nadal oczywiście zdarzają się firmy, w których pracują szefowie starej daty. Zwłaszcza w handlu zdarzają się kierownicy, którzy uznają, że pracownik ma prawo wyjść do toalety tylko podczas 15 minutowej przerwy. W sytuacji, gdy naprawdę ciężko jest znaleźć, i utrzymać pracownika dłużej niż miesiąc, zachowanie takie świadczy o braku kompetencji do zajmowania stanowiska.

W większości pracujemy jednak w grupie. Choroba jednego pracownika oznacza, że pozostałym może być ciężko wykonać swoją pracę. Presja otoczenia, nawet niewerbalna, jest na tyle silna, że możesz nie zdecydować się skorzystać z urlopu chorobowego. Jest to błąd. Jeżeli nie wyleczysz się kompleksowo możesz w przyszłości zachorować poważnie.

Oczywiście przed skorzystaniem z urlopu chorobowego musisz wiedzieć jak obliczyć wynagrodzenie chorobowe. Część osób obawia się, że otrzyma mniejszą pensją. Nie zawsze tak jest.

Zgodnie z prawem osobie, która przebywa na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby, przysługuje osiemdziesiąt procent średniego wynagrodzenia. Istotne jest w tym przypadku słowo „średnie”. Zdarzają się przypadki, gdy księgowa wylicza ustawowe osiemdziesiąt procent z podstawowego wynagrodzenia. Jest to oczywistym błędem. Zgodnie z prawem, na średnie wynagrodzenie składają się wszystkie wpływy od pracodawcy,

Zatem na wynagrodzenie chorobowe wpływ mają premie, jednorazowe nagrody czy dodatki świąteczne otrzymywane w formie pensji. W niektórych branżach bardziej opłaca się część czasu przebywać na chorobowym niż pracować. Zakładając, że okres letni to okres sprzedaży, a w pozostałych nie ma co liczyć na premię to decydując się na chorobowe możesz otrzymać więcej niż pensja zasadnicza.

Najlepiej zilustruje to prosty przykład. Jeżeli zarabiasz dwa tysiące złotych i przebywasz miesiąc na chorobowym otrzymasz osiemdziesiąt procent tego wynagrodzenia, czyli tysiąc sześćset złotych.
Jednak przez ostatnie pół roku co miesiąc pracodawca przelewał tysiąc złotych z tytułu premii. Wówczas osiemdziesiąt procent średniego wynagrodzenia będzie wynosić już dwa tysiące czterysta złotych.

Już po tym przykładzie widać, że chorobowe może być opłacalne. Nawet jeżeli nie otrzymujesz premii, ale na przykład otrzymasz jednorazową wysoką nagrodę, to Twoje średnie wynagrodzenie wzrosło. Wówczas również opłaca się skorzystać z ubezpieczenia chorobowego.

Chorobowe pracownika jest dla pracodawcy oczywistym kosztem. Jednak jedynie przez niecały miesiąc. Potem wszelkie płatności przechodzą w ręce Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zapewne taka sytuacja prawna ma chronić pracownika. Jednocześnie pracodawcy mają być zachęcani do zatrudniania młodych kobiet, które mogą być potencjalnymi matkami.

Jest to również korzystne w przypadku długotrwałych chorób. Pracodawca ma prawo zwolnić pracownika, jeżeli ten przebywa na chorobowym dłużej niż sześć miesięcy. Jednak nie zawsze wydaje się to być konieczne. W dużych zakładach pracy często dochodzi do rotacji pracowników. Zwolnienie zatem doświadczonego pracownika wiąże się z ryzykiem, że on nie powróci. Co za tym idzie pracodawca jedynie straci.

Jednak również pracownicy potrafią wykorzystywać sytuację. Dotyczy to głównie kobiet. Z racji dużej rotacji i trudnościami ze znalezieniem pracowników pracodawcy coraz częściej oferują umowy na maksymalny okres, czyli 33 miesiące. Co za tym idzie przyszła mama może rozpocząć pracę, następnego dnia pójść do lekarza i dostać zwolnienie lekarskie. Co miesiąc otrzymuje pensję, ma gwarancje zatrudnienia przez cały okres ciąży i na długo potem. Dodatkowo zachowuje prawo do w pełni płatnego urlopu. Zatem pracownik taki rozpoczyna pracę dopiero półtorej roku od zatrudnienia. Zgodnie z polskim prawem nie da się zwolnić takiego pracownika, jednak zaufać mu również nie można. Skoro już na etapie zatrudnienia oszukał pracodawcę, to nie ma żadnej gwarancji na jego uczciwość.

Na chorobowe chodzić warto. Nie tylko ze względu na sytuację finansową. Przede wszystkim z troski o własne zdrowie. Żadne pieniądze i żadna praca nie jest warta tego, aby za nią umierać. W większości przypadków i tak nie usłyszysz od pracodawcy nawet słowa podziękowania. Zwyczajnie nie warto pójść mu na rękę.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here